środa, 14 października, 2026

Strona głównaSportWarto marzyć! Nie poddawajcie się i zawsze róbcie to, co kochacie!

Warto marzyć! Nie poddawajcie się i zawsze róbcie to, co kochacie!

Trwają Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Udział w imprezie o takiej randze jest marzeniem każdego dziecka uprawiającego sport. Niektórym się to udaje.

 

Idole piłkarscy, których możemy obecnie oglądać w telewizji, byli kiedyś w takiej samej sytuacji, jak wy. Zaczynali z tego samego pułapu. Walczyli o marzenia, które zrodziły się z ich piłkarskiej pasji. Warto przytoczyć przykłady kilku czołowych zawodników, którzy uświetnią swoją obecnością mundial w Rosji.

https://www.instagram.com/p/BEvrhd2HblV/?hl=pl&taken-by=harrykane

Przykładem takiego piłkarza jest obecny reprezentant i zarazem kapitan reprezentacji Anglii – Harry Kane. W młodości jego idolem był David Beckham, z którym pozował do zdjęcia w wieku siedmiu lat. Upór i dążenie do wyznaczonego celu pomogły mu zajść na sam szczyt. Trzeba przypomnieć, że początki kariery małego Kane’a nie były łatwe. Został uznany za zbyt słabego w Arsenalu Londyn, by potem błyszczeć w barwach najgorszego rywala kanonierów – Tottenhamu Hotspur.

https://twitter.com/teamcronaldo/status/636064641563688960

Jeszcze niedawno Mateo Kovacić prosił swojego idola, Lukę Modricia, o wspólne zdjęcie, a dziś grają w jednym klubie i reprezentacji Chorwacji. Wielu ekspertów piłkarskich porównuje ich do siebie. Dzięki temu, że młody Chorwat podglądał starszego kolegę na treningach, jest teraz w tym miejscu, w którym zawsze chciał być i często jest uznawany za następcę Modricia. Fascynacja bardziej doświadczonym kolegą doprowadziła go celu. Z Realem Madryt wygrał trzy razy z rzędu Ligę Mistrzów.

Choć wydawać by się mogło, że dla naszego ambasadora – mistrza świata i Europy w siatkówce – poza siatkówką nie istniały inne dyscypliny, to jednak jako dziecko uprawiał także lekkoatletykę i pływanie. Punktem zwrotnym, który zdecydował o tym, że został siatkarzem, był moment, kiedy dostał koszulkę od reprezentanta Polski Bogusława Mienculewicza. Powiedział on wówczas: „może kiedyś sobie zasłużysz na swoją”. Te słowa były dla mnie początkiem drogi na szczyt – wspomina popularny „Igła”.

https://twitter.com/sporf/status/908601854560538625

Tego typu historii jest znacznie więcej. Wielu sportowców mogło jednak śledzić poczynania swoich idoli tylko w telewizji. Nowa gwiazda brazylijskiej piłki, czyli Gabriel Jesus, podczas mundialu w 2014 roku w jego rodzinnym kraju malował ulice. Przez kolejne cztery lata zrobił ogromny postęp piłkarski. Przeniósł się do Manchesteru City, gdzie pod wodzą Pepa Guardioli rozwinął się niesamowicie. Jest jedną z gwiazd obecnej kadry Brazylii. W drużynie Canarinhos tworzy tercet ofensywny z Philippe Coutinho i Naymarem. Jest jedną z największych nadziei współczesnego futbolu. Możemy go nazwać symbolem walki o marzenia. Stwierdzenie „dopóki wierzysz, jesteś zwycięzcą” jest w tym przypadku w pełni uzasadnione.

Nie oznacza to jednak, że droga młodego sportowca jest usłana różami. – Nigdy nie zapomnę, jak tuż po zdobyciu mistrzostwa Polski juniorów pojechaliśmy w sześciu na zgrupowanie kadry U-16 i U-18. Pięciu kolegów załapało się na mistrzostwa Europy, a ja nie. Płakałem w pociągu w drodze powrotnej. Potem jednak zacisnąłem zęby i jeszcze ciężej pracowałem na treningach – wspomina Marek Citko. – Nie poddawajcie się i zawsze róbcie to, co kochacie, niezależnie od tego, jaką dyscyplinę sportu uprawiacie – podkreśla ambasador Drużyny Energii.

RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Akceptuję zasady Polityki prywatności

- Reklama -
Google search engine

Most Popular

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.