Marcin Dąbrowski: Likopen to fenomen!

0
1128

„W Lycopharm wierzymy, że aby prowadzić szczęśliwe i spełnione życie, należy przede wszystkim zadbać o zdrowie. Pragniemy stać się jedną z czołowych firm skutecznie wspierających ludzi na całym świecie w ochronie przed stresem oksydacyjnym oraz w utrzymywaniu równowagi wolnych rodników w organizmie”. Rozmowa z Marcinem Dąbrowskim, Prezesem Zarządu LycoPharm.

 

 

 

 

Czym jest likopen? W jaki sposób może wspierać nasz organizm?

Likopen to jeden z karotenoidów. To nic innego jak czerwony barwnik (związek węgla), który znajduje się w niektórych owocach. Został on przed rokiem 1900 odkryty i opisany. Wyekstrahowany został pierwszy raz z pomidorów w 1910 roku przez szwajcarskich naukowców. Jego właściwości prozdrowotne zostały potwierdzone badaniami klinicznymi, m.in. badaniami in vivo, czyli z udziałem ludzi. Prowadziła je również Dr Aleksandra Kapała, główny dietetyk onkologiczny w Warszawskim Instytucie Onkologii. Likopen ma wpływ na zwalczanie wielu chorób cywilizacyjnych, na czele z nowotworami. Daje pozytywne wyniki, jeżeli chodzi o nowotwór prostaty, piersi, endometrium (nowotwór ścianek pochwy), jelita grubego. A dzieje się to dlatego, że związek węgla, czyli karotenoid (likopen), jest jednym z najmocniejszych działających na organizm ludzki antyoksydantów. A antyoksydacja to redukowanie stresu oksydacyjnego (nie mylić ze zwykłym strachem, lękiem). Jest to reakcja chemiczna, która następuje w organizmie ludzkim pod wpływem różnych czynników zewnętrznych i wewnętrznych.

W jaki sposób likopen redukuje stres oksydacyjny? Mówi się bowiem o nim, że jest jak odkurzacz lub gaśnica…

Stres oksydacyjny to sytuacja, kiedy atomy tlenu znajdujące się przede wszystkim we krwi, gubią jeden z elektronów. Stają się wówczas „upośledzonymi atomami tlenu” (ROS – reaktywna forma tlenu). Wówczas takie upośledzone atomy zaczynają przyciągać inne atomy tlenu, pozbawiając ich elektronu. Jest to kaskadowa reakcja biochemiczna w organizmie, w której powstają wolne rodniki. Wolne rodniki i stres oksydacyjny są ze sobą bardzo powiązane. I jeśli wolne rodniki pojawiają się w naszym organizmie, powodują chroniczne choroby, z nowotworami na czele. Dlatego antyoksydacja jest ważna, by redukowała wolne rodniki i stres oksydacyjny. Dlatego powinniśmy jeść świeżą, surową, nieprzetworzoną żywność w postaci owoców i warzyw. Stąd pozyskujemy likopen, który jest swego rodzaju fenomenem. Większość witamin i minerałów pozyskujemy z pożywienia nieprzetworzonego. A likopen odwrotnie, z podgrzanego. Mamy opatentowaną technologię pozyskiwania likopenu. Najlepiej, gdy jest to gruntowy pomidor, taki zwykły, niekoniecznie piękny i kształtny. Dużo likopenu odkłada się również w arbuzach. Pozyskujemy likopen w postaci trans poprzez ekstrakcję wodną. Taka forma trans likopenu jest mało przyswajalna. Nasze tkanki nie są w stanie wiele go wchłonąć. Dlatego my ten półprodukt poddajemy podgrzaniu, po czym szybko schładzamy, dzięki czemu zmieniamy jego formę trans na CIS. A forma CIS likopenu jest od 6 do 8 razy bardziej przyswajalna niż forma trans.

Co przyjmuje się za początek badań nad likopenem?

Likopen po raz pierwszy wyekstrahowali z pomidorów w 1910 roku szwajcarscy naukowcy. Współcześnie likopenem zajmował się prof. dr hab. Piotr Chomczyński, biolog, biochemik, mieszkający od wielu lat w USA, zajmujący się technologiami RNA. On opatentował sposób wodnej ekstrakcji likopenu z pomidora. My ten patent kupiliśmy i skomercjalizowaliśmy. I cały czas pozyskujemy likopen z pomidorów, tak jak profesor to opatentował. Robimy napój antyoksydacyjny nie z arbuzów czy papai, ale z pomidorów. Nie jest to, co ważne, suplement diety. Nasz produkt jest produktem spożywczym o właściwościach prozdrowotnych i proleczniczych, czyli tzw. nutraceutykiem. To napój o pojemności 250ml, z gwarantowaną ilością likopenu w butelce (30 miligramów) – który zapewnia optymalną, profilaktyczną dawkę likopenu dobrze przyswajalnego i absorbowanego przez organizm (najlepiej wypić część zawartości butelki rano, a pozostałą wieczorem). Produkujemy smaczny, niektórzy mówią, że bardzo smaczny, napój antyoksydacyjny, w trzech rodzajach. Jeden z nich, orginal, wszyscy taktują jak sok z pomidorów. A nie ma on z nim nic wspólnego, bo likopen po ekstrakcji nie ma ani zapachu, ani smaku pomidora. Ale napój ma kolor czerwony i mózg ludzki odbiera go jako kolor pomidora, dlatego niektórzy czują jego smak, pijąc nasz napój likopenowy.

Jaka jest grupa docelowa Waszych produktów?

Każdy może spożywać nasz produkt, również dzieci. Jest on dopuszczony również dla kobiet w ciąży, dla każdego. Nie ma ograniczeń, dlatego że likopen nie wchodzi w żadne reakcje z przyjmowanymi lekami czy suplementami. Nie powoduje skutków ubocznych. Trudno jest też go przedawkować (nawet jeśli spożyjesz 300 miligramów w ciągu doby, nie przedawkujesz likopenu).

Jeśli chodzi o grupy docelowe, z racji naszej koncepcji marketingowej, jeśli powiemy, że likopen jest dobry dla każdego (de facto tak jest, bo antyoksydacja jest dobra dla każdego), to znaczy, że jak dla ogółu –  to tak naprawdę dla nikogo. Dlatego wyszczególniliśmy grupy docelowe. I są to: mężczyźni 45+, którzy mogą mieć lub mają problem z podwyższonym PSA (jeśli jest podwyższony, to potrzebna jest konsultacja z onkologiem). A już po miesiącu regularnego spożywania likopen pomaga w poprawie wyników PSA. Czyli często pozwala uniknąć ingerencji farmakologicznej mężczyznom mającym problem z prostatą. A problem z prostatą występuje w Polsce u co piątego mężczyzny w wieku 40-45+ (niestety nowotwór prostaty w 70 procentach kończy się śmiercią). Im starszy mężczyzna, tym zagrożenie większe. WHO ogłosiło, że do roku 2035 liczba przypadków zdiagnozowanego nowotworu prostaty na świecie wzrośnie o 75 procent (mowa o zdiagnozowanych osobach, a jest jeszcze grupa mężczyzn, którzy chorują, ale nie są zdiagnozowani, czyli nie co piąty, ale co czwarty mężczyzna może mieć ten problem).

Wizje nie napawają optymizmem….

Mam 49 lat i rozmawiam często z moimi rówieśnikami na ten temat. Oni nierzadko wychodzą z irracjonalnym dla mnie myśleniem, że wolą mieć sprawność seksualną i umrzeć za 10 lat (bo 7-8 lat to okres rozwoju raka prostaty i się umiera) albo stracić sprawność seksualną szybko, zamiast żyć jeszcze wiele lat. Ja uważam, że to brak świadomości i wiedzy na ten temat, bo są metody aby nawet po wycięciu prostaty zachować pełną sprawność seksualną (dziś przy tego typu operacjach wykorzystuje się na przykład roboty DaVinci, które w rękach wytrawnego „operatora czyli wykwalifikowanego lekarza, potrafią bardzo dużo).

Kto jeszcze powinien sięgnąć po Wasz produkt?

Druga grupa to kobiety zagrożone nowotworem piersi i tu ważna jest profilaktyka. Wyniki naszych badań klinicznych są tu pozytywne i obiecujące, choć nie jest to lek na nowotwór piersi. Na pojawienie się nowotworu wpływa m.in. genetyka – różne źródła różnie podają – od 10 do kilkunastu procent. Reszta to czynniki zewnętrzne, jak styl życia, aktywność fizyczna, dieta, używki, smog (zanieczyszczenie środowiska). Nasz gotowy produkt zawsze jest badany pod kątem zawartości metali ciężkich i glifosatu. Jest pod tym względem czysty. W dalszej kolejności naszymi odbiorcami mogą osoby zagrożone chorobami jelita grubego i endometrium.

Marcin Dąbrowski

Lipoken jest też idealny dla sportowców, prawda?

Po prostu dla ludzi, którzy chcą zdrowo żyć, dbają i walczą o siebie, w tym osób uprawiających sport. Bo sport, a szczególnie intensywny i długotrwały wysiłek fizyczny (bieganie, rower, siłownia) powoduje zakwasy, czyli ból mięśni, ścięgien i stan zapalny. Efektem treningu jest powstawanie w organizmie stresu oksydacyjnego. Organizm do pewnego etapu walczy z tym – np. regularny trening pozwala organizmowi naturalnie zwalczać stres oksydacyjny. Ale podanie do organizmu likopenu, czyli silnego antyoksydanta, powoduje, że pomagamy organizmowi zwalczyć stres oksydacyjny. Dostarczamy organizmowi likopen, by odkurzać, gasić w organizmie pożar, jakim jest stres oksydacyjny. Spożywając likopen po wysiłku fizycznym, szybciej dochodzi się do lepszego samopoczucia. Ale nie działa to w ten sposób, że jak mam zakwasy i wypiję butelkę z likopenem, to od razu zakwasy przejdą. Tak to nie działa. Organizm potrzebuje czasu do uzyskania odpowiedniego poziomu likopenu w organizmie.

Gdzie możemy kupić produkt?

Zapraszam na stronę: https://www.lycopenpro.com/.

Dziękuję za rozmowę.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Prosimy wpisz swój komentarz!
Prosimy podaj swoje imię tutaj.