poniedziałek, 14 września, 2026

Strona głównaWywiadyIvo Bruno Pomorski: Z tańcem i dla tańca przez całe życie

Ivo Bruno Pomorski: Z tańcem i dla tańca przez całe życie

O powstaniu Dance Vision World Fundation, organizacji World Dance Gala TERPSYCHORA 2023 Polish Edition działalności na rzecz tancerzy, choreografów i całej branży tanecznej oraz osobistych marzeniach opowiada Ivo Bruno Pomorski. 

 

 

 

Skąd pomysł na założenie Fundacji Dance Vision World Foundation?

Idea powstania Fundacji Dance Vision World ma swoje początki już w Wielkiej Brytanii w latach 90., gdzie kończąc karierę jako reprezentant U.K. snułem plany otworzenia międzynarodowej szkoły tańca w Warszawie. Tak się oczywiście stało.

W Warszawie przy ul. Goldoniego 1 powstało pierwsze w Polsce prywatne centrum tańca sfinansowane przez polskie złotówki.

Pamiętam, jacy byliśmy dumni z tego, że jesteśmy drudzy w Polsce po Centrum Wasilewski & Felska w Olsztynie, natomiast pierwsi w Polsce jako Polskie Centrum Tańca Art. Imperium, sfinansowane bez niemieckiego wkładu. Wspominałem w wywiadach, że finałem tego wszystkiego będzie fundacja. To było wiadomo od początku. Zamiłowanie do pomagania innym, chęć działalności filantropijnej przyświecała nam od zawsze bez względu na nazwę, miasto i formę działalności.

Po jakimś czasie życie sprawiło, że wyjechałem do USA i to właśnie tam wszystko się skrystalizowało pod nazwą DANCE VISION. DANCE VISION  Ohio USA to początek amerykański, DANCE VISION TV to Polska Fabryka Tańca w Gdańsku, natomiast Fundacja DANCE VISION WORLD w Warszawie to podsumowanie i finał wszystkiego.

Jak widać, trochę żyję na tym świecie i mogę śmiało powiedzieć, że rozpoczynałem zorganizowany i co istotne, prywatny ruch taneczny w Polsce w czasie, kiedy w naszym kraju dopiero zawitał ten trend.

Dzisiaj oczywiście jest wiele osób, które pamiętają nasze początki i całą drogę.

Poszli za naszym przykładem i mamy dzisiaj potężne struktury taneczne w postaci najlepszych szkół na świecie, federacji i stowarzyszeń.

Cieszę się, że po raz kolejny jestem prekursorem nowego trendu w postaci propozycji powołania nominacji Polskich Oskarów Tanecznych 2023. Fundacja Dance Vision World z siedzibą w Warszawie i Londynie będzie mechanizmem uruchamiającym prestiż i wagę całego polskiego środowiska tanecznego. Ci ludzie zasługują na uwagę.

Cieszę się też, że posiadamy jako Fundacja środki finansowe i cierpliwość, aby z wielką przyjemnością połączyć środowisko w jedną wielką rodzinę podczas Gali 2023. Do współpracy zaprosiliśmy wszystkich i tak pozostanie już na stałe bez względu na to, skąd pochodzą, co robią.

Wszystkim polskim choreografom, zespołom, właścicielom szkół należy się uznanie.

Zrobili świetną robotę i należy to pokazać polskiemu Rządowi, zagranicznym mediom i międzynarodowemu światu tanecznemu.

Reasumując, Fundacja powstała po to, aby doceniać ludzi oraz ich osiągnięcia w naszej branży.

Główna misja fundacji to … ?

Misja Fundacji to wszystko to, co powiedziałem wcześniej.

Polska kultura wyższa, a za taką uważam polski taniec, powinna mieć należyte miejsce w Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Ministerstwie Sportu i Turystyki.

To dzięki ludziom zajmującym się tańcem utrzymujemy wysoką tożsamość narodową.

Dzięki nim nasze dzieci są zdrowe i mają zagwarantowany czas pozalekcyjny, czego nie zawsze można powiedzieć o sąsiednich krajach.

Naszą misją jest więc pokazanie tego całemu światu i pomoc finansowa  najbardziej kreatywnym projektom w kraju.

Kogo zaprosiłeś do współpracy przy tworzeniu Dance Vision World?

Przy tworzeniu Zarządu Dance Vision World brałem pod uwagę siłę i doświadczenie osób, które mogą wnieść konkretne działania dla Fundacji, czyli dla polskiego tańca.

Kosmopolityczność działań i szerokie spektrum doprowadziło mnie aż do Szwecji – wiceprezesem została pani Halina Bartoszek, szefowa szwedzkiego magazynu „The Designer”. Dzięki Halinie zyskujemy rozgłos na całym świecie, a jej merytoryczna wiedza pomaga mi bardzo w działaniach i kontaktach z osobami, z którymi rozmawiam.

Kolejną wiceprezes została pani Ilona Adamska, szefowa Europejskiego Klubu Kobiet Biznesu w Warszawie. Uważam, że połączenie biznesu z kulturą wymaga konkretnych ludzi na konkretnych stanowiskach. Siła tego klubu to broń w rękach naszej Fundacji i otwarte okno na przyjacielskie kontakty z polskim światem biznesu.

Taniec jest kobietą, wiec połączenie tego typu ma sens, aby zachęcić męską część branży do współpracy.

Do tego dochodzi gwóźdź programu, czyli współpraca z USA. Mój wspaniały przyjaciel, jednocześnie pastor Kościoła Amerykańskiego Paul Lyczek otrzymał nominacje na honorowego prezesa Dance Vision World. Jego rady, amerykańskie spojrzenie, pomoc w wielu dziedzinach okazała się dla nas kluczowa.

Nasza siła jest team work. W Polsce to trudne do osiągnięcia, natomiast nasza forma pracy i współpracy jest międzynarodowa. Osobiste doświadczenia, kontakty, metody pracy wyróżniają nas z pośród innych fundacji i dają konkretne rezultaty.

Cieszę się, że wzbudzam sympatię i poparcie nie tylko swojego Zarządu, ale również środowiska tanecznego w Polsce i poza granicami.

Na przełomie marca i kwietnia planujecie jako fundacja zorganizować po raz pierwszy na świecie World Dance Gala TERPSYCHORA 2023 Polish Edition. Cóż to będzie za wydarzenie? Do kogo kierowane? I jaki cel mu przyświeca?

World Dance Gala TERPSYCHORA 2023 Polish Edition to kwintesencja dorobku polskiego tańca.

Środowisko jest zajęte dniem codziennym, wyrabianiem top wyników na arenie polskiej i międzynarodowej. Trudności konsumują cały czas. Znam to uczucie, bo sam jestem choreografem i konsultantem. Każdego dnia rozmawiam z trenerami, którzy nie mają czasu na życie prywatne. Wszystko poświęcają dla tańca.

Musi być w Polsce chociaż jeden taki dzień, w którym ktoś wyjdzie do ludzi i powie:

„Zrobiłeś/zrobiłaś kawał dobrej roboty! Brawo!”. To daje motywację do dalszego działania.

Muza tańca, Terpsychora, to najzazdrośniejsza z muz. Tancerze sami siebie nie pochwalą, jest potrzebna osobna komórka, która ich działanie wydobędzie na światło dzienne i przyzna należyte honory. Będziemy się starać konsekwentnie wychodzić naprzeciw takiej potrzebie.

Poza prowadzeniem fundacji jesteś jednym z najbardziej znanych i cenionych choreografów tanecznych w Polsce. Skąd w Tobie to zamiłowanie do tańca i co sprawiło, że zawodowo zająłeś się tańcem?

Dziękuję Ci bardzo. Jak już wspomniałem, muzą tańca jest zazdrosna Terpsychora.

Wypowiedzenie magicznych słów „jesteś dobry, najlepszy” jest bardzo trudne dla środowiska. Każdy przecież jest najlepszy i nie dopuszcza innej opcji.

O sobie mogę powiedzieć tylko jedno. Jestem hybrydą trzech państw, mieszanką trzech mentalności i ekscentrykiem. Tancerze i zespoły pobierające u mnie lekcje są inne niż wszystkie, bo Ivo Pomorski jest inny, wychowany w trzech państwach. Polska, Wielka Brytania i USA to moje życie, stąd czasami inne pomysły, światopogląd i metody działania.

Denerwuję się tylko czasami – gdy oczekuje się ode mnie, abym w ciągu jednej konsultacji stworzył mistrza świata w danym stylu, nie zważając na fakt, że umiejętności zdobywa się przez minimum rok.

News z ostatniej chwili! Wprowadzam już w styczniu nowe rozwiązanie dla trenerów tańca, choreografów polegające na cyfrowym wyświetleniu ciała prowadzącego na sali tanecznej.

Widzisz prowadzącego i jego lepszą wersję na ekranie LED w skali 1:1 obok.

Sprzęt już dojechał. W styczniu pokażę wam, jak to działa w praktyce na sali.

Masz swoją własną definicję tańca? Czym dla Ciebie jest taniec?

Taniec to estetyka. Gra emocji i hamulców fizycznych, które staramy się zwalczyć poprzez trening. Design to moja specjalność. Doceniam kreatorów, młodych ludzi, muzyków, którzy maja coś do powiedzenia.

Pozostaje oczywiście technika tańca w danym stylu i znajomość przepisów, jeśli przygotowujemy kogoś do turniejów tańca w takiej czy innej federacji.

Fashion Show to również dziedzina, w której ostatnio się realizuję. Mówiąc najprościej, pomagam dziewczynom złapać swobodę i klasę. Dzisiaj nikt już nie szuka dobrej modelki.

Dzisiaj środowisko szuka ikony. Specjalizuję się więc w tworzeniu ikon w tańcu, na wybiegu, a nawet… w kuchni.  Z gotowaniem jest tak samo jak z tańcem – każdy krok się liczy…

Masz idoli? Kim się inspirowałeś i inspirujesz w tańcu?

O tak! Moim bossem i drugą mamą była Peggy Spencer MBE. To ona stworzyła ze mnie choreografa w wersji England to the World. Dzięki niej mam wiedzę  i dyplom Królewskiego Towarzystwa Nauczycieli Tańca w Londynie. Jestem sędzią tańca nowoczesnego towarzyskiego.

Dużo konsultuję, bo przyzwyczaiłem moich przyjaciół, że obserwuję na bieżąco cały świat młodych utalentowanych choreografów i dodaję do ich pracy moje doświadczenie.

Dzisiaj tak się pracuje, widzisz coś jako inspirację i starasz się zrobić to lepiej, bardziej profesjonalnie. Taki trend pracy.

Stąd mój pomysł pracy na sali z cyfrową sylwetką choreografa, o którym wspomniałem wcześniej. Technologia XXI wieku pomaga nam w pracy.

Również gala rozdania Polskich Oskarów Tanecznych 2023 będzie prowadzona na scenie na żywo i w wersji cyfrowej ( chodzi o osobę, która stoi na scenie z mikrofonem).

Myślę, że to genialny pomysł i zgodny ze światowymi trendami.

O czym marzysz prywatnie?

Mam jeszcze parę założeń i celów do zrealizowania.

Po pierwsze, chciałbym, żeby ktoś kiedyś zrobił mi takie podsumowanie życia na scenie, taki benefis…pokazał mi rzeczy, które robiłem, a nigdy nie widziałem, że robiłem. Może ktoś taki się znajdzie w przyszłości.

Po drugie, chciałbym za jakiś czas przeprowadzić się do Dubaju. To technologicznie najbardziej zaawansowany kraj świata. Tam chciałbym już dotrwać do końca życia.

Nie muszę jeździć ferrari. Chodzi o klimat miasta, codzienne widoki i możliwości życia.

Polska to nie jest kraj na emeryturę.

Na koniec oczywiście to, o czym marzy każdy facet. Chciałbym spędzić resztę życia z kobietą, która będzie chciała… tego samego co ja. Amen.

Plany na najbliższe 10 lat?

Plany są bardzo ściśle określone.

Fundacja Dance Vision World staje się liderem w promowaniu polskiego tańca na świecie.

Setki szkół, festiwali, eventów otrzymuje pomoc finansową i organizacyjną. Połączenie biznesu i kultury staje się codziennością. Działamy międzynarodowo.

Siedzibą Fundacji staje się Dubaj. Życie prywatne biegnie również w Dubaju.

Siedzę na tarasie z lampką wina… i rozmawiam z żoną.

A na razie…

Życzę Ci wesołych świąt i szczęśliwego Nowego Roku.

Dziękuję za wszystko.

Rozmawiała: Ilona Adamska

fot. Archiwum prywatne

RELATED ARTICLES

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Akceptuję zasady Polityki prywatności

- Reklama -
Google search engine

Most Popular

Privacy Overview

This website uses cookies so that we can provide you with the best user experience possible. Cookie information is stored in your browser and performs functions such as recognising you when you return to our website and helping our team to understand which sections of the website you find most interesting and useful.